Życie na trzy psy. Abigail Thomas

zntpAutor: Abigail Thomas
Wydawnictwo: Galaktyka,
Czerwiec 2007

Tę książkę wyciągnęłam z biblioteczki mojej mamy, gdy wpadłam na dwa dni na Mazury. Zaczęłam czytać wieczorem i poszłam spać, dopiero gdy przeczytałam całość – naprawdę późną nocą.
Nie mam jej w tej chwili przy sobie, czytałam w wakacje, więc jeśli coś pokręcę, poprawiajcie.
Do pisania podobno namówił autorkę Stephen King, który zresztą bardzo książkę chwali.
Recenzje sklepowe mówią, że to opowieść o życiu małżeństwa. Dla mnie to historia mądrej, dojrzałej i wciąż dojrzewającej kobiety. Zapis jej przemiany, po wypadku męża. Zapis jej zmagań, świadectwo jej siły i wreszcie ciepłego pogodzenia z życiem, z którego stara się czerpać to, co jej pasuje.
Naprawdę fajnie się to czyta.
Nie bez znaczenia dla mnie jest stosunek autorki do psów, których po różnych zdarzeniach ma już trzy sztuki.
Dobrze czyta się o tym, że ona już niczego nie szuka. Lubi zasypiać w łóżku ze swoimi zwierzakami i ceni fakt, że nikt jej nie marudzi, na temat brzydko pachnących psich bąków ;)

Tytuł Thomas zaczerpnęła z eskimoskiego powiedzenia. O bardzo zimnej nocy, mówiło się, że to noc na trzy psy – czyli taka, gdy trzeba trzech psów obok, by się rozgrzać w ich cieple. Abigail Thomas nie ma łatwego życia, ale jej trzy psy nie dadzą jej „zamarznąć”.
Dobre.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *