Wołanie kukułki. Robert Galbraith

20140123_210941aMyślicie, że kolejne części Rowling nadal będzie wydawać jako Galbraith? Zawsze mnie bawiło, gdy widziałam w księgarni książki J.D. Robb z dopiskiem większym od tytułu: „to pseudonim Nory Roberts”.

Nie wiem czy powodem jest to, że autorka tak bardzo chciała uciec od siebie i wcielić się w debiutującego pisarza, że trudno ją w tym tekście znaleźć, ale wolałam Trafny wybór. Może najbardziej podobają mi się te piosenki, które już słyszałam, nie wiem.

„Wołanie kukułki” to kryminał w starym dobrym stylu. O takim trochę ospałym tempie, jak u P.D. James.
Tyle że ja się chyba od tak powolnej akcji odzwyczaiłam. Kryminały czytam dla czystej rozrywki, takiej która mnie porwie. Szukam napięcia, które chwyci za gardło i nie pozwoli odłożyć książki przed końcem. Dlatego tak lubię Connelly’ego. (Właśnie, muszę poszperać w zasobach najbliższej biblioteki!)

Mogę się rozkoszować nawet kontemplowaniem okruchów ze stołu głównego bohatera, ale opowieść o Cormoranie Strike’u to nie ten rodzaj literatury. 
Powiedzmy sobie szczerze, nie jest to aż tak dobrze napisane, bym chciała się delektować językiem czy klimatem, ale jest napisane całkiem przyzwoicie. Na tyle, że osierocona przez Wallandera (tego się nie robi czytelnikom, panie Mankell!), pewnie wsiąknę w ten cykl, bo „Wołanie kukułki” jest zapowiedziane jako początek serii. Będę czytać, bo lubię mieć choć jednego detektywa, którego losy mogę śledzić.*

Cormoran Strike – prywatny detektyw o pogmatwanych relacjach rodzinnych, to mężczyzna z gatunku tych, którym trochę się współczuje i trochę podziwia. Jeśli jest się młodą kobietą, wierzącą że miłość leczy rany, można nawet chcieć ukoić wewnętrzny ból głównego bohatera. Jest Cormoran kreacją dość przekonującą.
Dostrzegam potencjał, który autorka zapewne umiejętnie wykorzysta, zwłaszcza jeśli przestanie ograniczać się osobowością Roberta Galbraitha.

*Swoja drogą, podobno pojawił się całkiem niezły serial o detektywie. Ktoś widział? 

Robert Galbraith (J.K. Rowling)
Wołanie kukułki
Wydawnictwo Dolnośląskie, 2013

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *