Testowane na dzieciach

Oto dwie serieIMG_4096a książek (w sumie to trzy), które są świetne dla 11-latków. Może dla nieco starszych dzieci też, ale nie wiem, bo starszych nie posiadam.
Żeby nie było za łatwo, są to serie raczej trudno dostępne, wydane ładnych parę lat temu.

Książki z pierwszych dwóch serii Młody pożyczał od koleżanki, która odziedziczyła je po starszym bracie.
W ostatnich miesiącach kupiłam Młodemu 5 sztuk, wszystkie z Antykwariatu Grochowskiego, co jest kroplą w morzu, gdy się spojrzy na to ile tego wyszło.

Są to serie: Monstrrrualna erudycja, wydana przez Egmont w 1998 roku i Strrraszna historia – też Egmont, 1997.


Cienkie, niepozorne książeczki na dość kiepskim papierze, które dzieciaki połykają w mig (Młody potrafi trzy w jeden wieczór), pełne anegdot i zabawnie pokazanych faktów historycznych bądź zagadnień z innych dziedzin nauki. Rewelacja.

IMG_4097a

Trzecią serię kupiłam jakieś dwa lata temu, Młody więc czytał ją jako 9-latek. Każdy z tomów przeczytał do dziś co najmniej pięć razy. Notorycznie natykam się na te książki w toalecie, kuchni i wszędzie, gdzie tylko można sobie wyobrazić, bo któryś tom wiecznie jest „w czytaniu”. Czasem kilka tomów równocześnie.

W księgarni zgadałam się kiedyś z panem Grzegorzem Wasowskim i panią Moniką Wasowską, która, z tego co pamiętam, uczyła dzieciaki szybkiego czytania – oni też tę serię bardzo cenią. Rozmawialiśmy o tym, że jest zabawna, trochę straszna, interesująca nawet dla dorosłego. Prawdziwa perełka.
Te 13 tomów także wydał Egmont w 1997 roku.
To Seria niefortunnych zdarzeń Lemony Snicket

Jeśli traficie gdzieś na te książki, a macie dzieci w wieku 9-12, możecie brać w ciemno.

 

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *