Sobota w Siedlcach. Festiwal Literatury Kobiecej „Pióro i Pazur”

pioro3Idziemy. Dziewięcioro na spotkanie dziesiątej. Większość z tych ludzi widzę jakiś drugi raz w życiu. Niektórych pierwszy.
Siedlce, piękny słoneczny jesienny dzień, nieprzyzwyczajone policzki bolą mnie od uśmiechu. Kto to widział tak się od kilku godzin szczerzyć.

(Zdjęcie u góry od Uli z bloga Pełen zlew)

W Kochanówce bardzo dobre jedzenie (kluchy!) i interesujące wątki okołoliterackie.
Kasiu, Kasiu, Izo, Agnieszko, Piotrze oraz przemiła Reszto Ferajny, której nie umiem zlinkować – dzięki za towarzystwo.

Dlaczego Siedlce? Wszystko za sprawą niesamowitej kobiety – Marioli Zaczyńskiej, która organizuje Festiwal Kultury Literackiej „Pióro i Pazur„.

Nasz wyjazd rozpoczął się od spóźniającego się kolejno 10, 20, 30 i 50 minut pociągu, który ostatecznie odwołano. Na polską kolej zawsze można liczyć, co pokazały doświadczenia zjeżdżających na spotkanie do Warszawy w zeszłym tygodniu.
Zamiast więc najpierw pojawić się w hotelu, a na debatę przyjść dystyngowanie z obrazem mądrości i opanowania na obliczach, wbiegliśmy do kawiarni z tobołami i rozwianym włosem, bo wszyscy już czekali.

Zdjęcia robione już po części oficjalnej debaty.

sieldce2
Kasia (Zwierz popkulturalny) i Iza (Czytadełko)
siedlce4
Piotr (Zacofany w lekturze) i Kasia ( Notatki Coolturalne)
siedlce3
Pomiędzy dwiema Kasiami – Małgorzata Warda
siedlce1
Kasia (Moja pasieka) I Agnieszka (Książkowo)

Nie pamiętam, co mówiłam. Ale do samych dyskusji na tym i innych siedleckich spotkaniach tej soboty odniosę się w osobnej notce.

Teraz chciałam powiedzieć, że ten festiwal to niesamowita kobieca energia. Gdy podczas gali wręczenia nagród zaprezentowano nam film z migawkami z poprzednich edycji, naprawdę się wzruszyłam. Szturchałyśmy się z Taterką szepcząc, że to świetna sprawa.

Pełną listę nominowanych i nagrodzonych (ze zdjęciami) znajdziecie na stronie festiwalu.
Jury nagrodę w kategorii PIÓRO przyznało Grażynie Jeromin-Gałuszce za powieść „Magnolia”
W kategorii PAZUR – Danutcie Noszczyńskiej za „Wszystkie życia Heleny P.”
Nagrody czytelniczek
Pióro – Magdalena Zimniak za „Jezioro cierni”
Pazur – Olga Rudnicka za „Drugi przekręt Natalii”
Blogerki polonijne wyróżniły Wiesławę Maciejak za powieść „… A życie się toczy”.

Mieliśmy miejsca w dobrym hotelu (wielkie podziękowania dla organizatorów i samego właściciela Hotelu Janusz, który był jednym ze sponsorów wydarzenia). Bardzo wygodne łóżka, pyszne jedzenie, miła obsługa.

Wieczorny bankiet – super. Mimo że wstałam w sobotę o 5 rano, nie byłam w stanie wyjść przed drugą. I tak naprawdę nie pamiętam kiedy wyszłam. Przy wyjściu spotkałam jeszcze Kasię, która wspaniale opowiada i wreszcie udało mi się porozmawiać z Bernadettą.
Podobno jak zaczęłam wychodzić, gadałyśmy jeszcze na stojąco dobre dwie godziny. Nie wiem, szczęśliwi czasu nie liczą, a mnie ten dzień bardzo uszczęśliwił.
Wyjeżdżałam tak zadowolona, że planowałam zostawić Taterce na poduszce karteczkę z podziękowaniem za to, że mi w ogóle o festiwalu powiedziała. I serduszkiem. Miałyśmy pokój z iście małżeńskim łożem, a kładłyśmy się spać bardzo zmęczone, uznałam więc,  że jeśli z jakichś powodów nie pamięta dobrze wieczoru, takie podziękowanie może być nieco dwuznaczne ;)

Poznałam też w Siedlcach Ulę z Olsztyna, zaangażowaną w akcję „Olsztyn czyta”. Która w październiku współorganizuje po raz drugi już Festiwal do Czytania. Tegoroczny program pojawi się na stronie festiwalu niebawem. Planuję tam być!

pioro2a
Ula to ta smukła blondynka – pierwsza a prawej. Zdjęcie pochodzi od niej.

Jedyne co bym zmieniła to długość tych debat, bo za krótkie są – jak się rozmowa z wydawcami zaczęła rozkręcać, to się skończyła. (choć wiem, że program gęsto upakowany i nie zawsze się da) I dobrze by było, żeby zapowiadający nagrodzone pisarki rozumiał, że to one i literatura są gwiazdą tego wieczoru, a nie konferansjer. Poza tym jestem pod wielkim wrażeniem. Było super.

Bardzo dziękuję, że mogłam się w Siedlcach pojawić. I że byliście tam ze mną.

7 Comments

  1. Pełen Zlew Reply

    Smukła blondynka, ładnie, ładnie :P będę Ci częściej zdjęcia wysyłać :D I tak, masz słuszność, dyskusje dłuższe a konferansjer nie gwiazdorzy i mamy idealny festiwal! Było fantastycznie Cię poznać!!! :D Do zobaczenia w Olsztynie ;)

  2. Kasia Sawicka Reply

    Aaaa pięknie! A ja nie mam na nic czasu! Jak wróciłam w niedzielę, to maż wymusił pełną relację, a potem tak się zapalił, przy streszczaniu panelu z wydawcami, że sam mógłby tam wystąpić. I tego dziennikarza, coś czuję, żeby „zjadł” w pięć minut ;-) A dziś masakra, dopiero niedawno wróciłam do domu.. Ech, zazdroszczę wszystkim, którym się udało już Siedlce opisać..;P

  3. zakurzona Post author Reply

    Ale to bardzo pobieżna relacja przecież. Przymierzam się do napisania tego, czego mi się nie udało powiedzieć na spotkaniach. Chciałabym jak najszybciej, nim zapomnę.

  4. mag Reply

    eeej, weźcie, nooooo, gdybym tylko była obrzydliwie bogata i miała obrzydliwie dużo czasu, to bym wszystkie festiwale i spotkania odwiedzała, a tak to muszę wybierać :( Mam nadzieję, że ekipa siedlecka będzie na Targach w Krakowie. nie wspomnę już o tym, że We Wrocłąwiu też się dużo dzieje- dwa festiwale literackie i Angelus- kto przyjedzie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *