Pamiętam, jak biegłem. Ron McLarty

Imgdced_12Pamiętam, jak biegłem
Ron McLarty
WAB, Sonia Draga

Smithy Ide jest po czterdziestce, ma nadwagę, pali i nadużywa alkoholu. Jest samotny, ma nudną pracę, która nie daje mu zadowolenia.
Jego psychicznie chora siostra przepadła dawno temu i naznaczyła w jakiś sposób jego dalsze życie. Momentem przełamującym tę monotonię okazuje się wypadek rodziców. Jakiś dziwny impuls każe Smithy’emu ruszyć przed siebie tak jak stoi. W znoszonym garniturze, który założył na pogrzeb, na starym rowerze… Przemierza Stany Zjednoczone, po wiadomości o śmierci siostry, której przez tyle lat nie mógł odnaleźć. Smithy jedzie odebrać ciało, ale tak naprawdę odnajduje siebie.
Odzyskuje godność, wiarę we własne siły i chyba coś jeszcze.

Pozornie w tej książce niewiele się dzieje – ot, podstarzały grubas pedałuje i wspomina – ale jeśli już zaczniesz z nim tę wędrówkę, nie będziesz umiał/a zrezygnować.
Przeczytałam tę książkę z marszu, na jeden raz, zarywając kawał nocy. Poleciłam ją wielu innym osobom, w tym Svemirowi, który przeczytawszy, poleca kolejnym.
Teraz, po ponad roku, stwierdzam że chyba przeczytam ponownie. Naprawdę warto.

 

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *