Morderstwa w Midsomer

Imgswp_5Śmierć w przebraniu
Caroline Graham
GWP

Po porażce z kryminałem innej serii wydanej przez GWP, nieco się obawiałam i przyznaję, że mało brakowało bym zrezygnowała z lektury, zwłaszcza przez nadmiar osób, których nazwisk nie sposób spamiętać, wprowadzonych w początkach fabuły.
Na pierwszych stronach (trzydziestu? czterdziestu?) panuje w tej książce bałagan – mnogość osób mieszkających w posiadłości plus dyrdymały, które wygłaszają (duchowe wędrówki na Wenus, uzdrawiające kolory i przemieszanie wszelkich wierzeń kojarzące się z New Age) może nieco nadwyrężyć cierpliwość.

Z czasem fabuła wciąga, ale trzeba przywyknąć. Przede wszystkim, po szybkim tempie rozwiązywania zagadek u Connellego musiałam przestawić się znów na tryb bliski książkom Christie.

W zasadzie to raczej powieść kryminalna – Graham bardzo dba o swoich bohaterów, daje ich poznać, nie szczędzi szczegółów i uchyla rąbka tajemnicy co do ich losów po skończonym śledztwie.
To nie jest lektura na jeden wieczór. 352 strony to niby nie tak wiele, ale właśnie poprzez głębszą analizę postaci nie czyta się tego błyskawicznie.
To nie jest rozpędzony pociąg, gdzie tylko akcja-akcja i już, kolejna stacja za nami; to raczej jacht wycieczkowy, do portów zawija rzadziej, ale na pokładzie serwują doskonałe jedzenie :)
Przyjemna lektura.

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *