Katyń. Ocalona pamięć. Andrzej Krzysztof Kunert

Imgkop_2Katyń. Ocalona pamięć.

Andrzej Krzysztof Kunert

Świat Książki

W liceum uczyłam się w klasie humanistycznej. Cztery lata łaciny, język polski na świetnym poziomie – do dziś jestem wdzięczna pani profesor, za wspaniałe wykłady, w których przy każdej kolejnej epoce omawiała teorie filozoficzne, kierunki w sztuce i architekturze oraz gładko wprowadzała nas w obyczajowość danego okresu.

Dzięki niej, kończąc liceum miałam sporą przewagę nad wieloma osobami, którzy nie zetknęli się z tak dobrymi nauczycielami.

Niestety, jak na kogoś po humanie, historię znam słabo. To moja nieustająca bolączka, zwłaszcza teraz, gdy coraz bardziej interesują mnie zagadnienia z przeszłości.

Uważam, że każdy cywilizowany człowiek powinien znać historię.

Katyń zamówiłam, by poznać tę sprawę. Nie, żeby przeczytać komentarze i to, co według omawiających zbrodnię katyńską, powinnam myśleć.

Nie przeliczyłam się.

Wspaniała robota badawcza. Artykuły z gazet z owego czasu, fragmenty zapisków z dzienników znalezionych w zbiorowej mogile, zdjęcia, dokumenty i mapy z podpisami Stalina, relacje z pierwszej ręki.

Naprawdę poruszyła mnie ta lektura. Niewyobrażalne zakłamanie, obłuda tego wszystkiego.

Niemcy w obozach zagłady w tamtym czasie wymordowali więcej osób, ale ta cała otoczka towarzysząca pomordowaniu jeńców wojskowych, którzy rzekomo „uciekli (…) No, choćby do Mandżurii”. Trwanie w tym kłamstwie przez dziesiątki lat. To jest coś, co się w głowie nie mieści, zwłaszcza kiedy analizuje się dokumenty zawarte w tej książce.

Polecam. Zwłaszcza tym, co nie bardzo znają historię, a chcieliby sami zdecydować, jak traktować to wszystko.

Dla tych zaś, co znają temat dobrze, to interesujący zbiór zdobytych i ujawnionych dokumentów historycznych. Naprawdę bogate źródło.

 

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *