Kati Hiekkapelto. Bezsilni

Mam słabość do historii kryminalnych, zwłaszcza takich – pełnych śniegu, silnego wiatru, szarości, surowej ziemi. I autorów, którzy zaglądają pod podszewkę rzeczywistości i sprawiają, że to nie sama zagadka kryminalna jest najciekawsza.
Trzeba przyznać, że zakończenie Bezsilnych jest nieoczywiste, choć końcowa część, związana z Kobrami, wydała mi się potraktowana nieco po macoszemu i przez to niewiarygodna.

Wszystko zaczyna się od wypadku samochodowego. Pochodząca z Węgier au pair, nie dostosowuje prędkości jazdy do panujących warunków i potrąca starszego mężczyznę. W zasadzie na niego najeżdża, bo ofiara w chwili wypadku leży na jezdni i wydaje się patrzeć w kierunku nadjeżdżającego samochodu.

Sprawa nie jest tak oczywista, jak się początkowo wydaje, śledztwo się rozrasta, pojawiają się wątki nielegalnych imigrantów i gangów narkotykowych,  dzięki czemu poznajemy dwoje najważniejszych w książce policjantów – Annę, emigrantkę z dawnej Jugosławii i Esco, obcesowego Finlandczyka, któremu niewiele zostało do emerytury.

Esco jest nieco mankellowski. To samotny, prowadzący niezdrowy tryb życia, starszy mężczyzna, który marzy o zmianie, ale boi się wykonać jakikolwiek krok, by ją wprowadzić. Nienawidzi kierunku, w którym zmierza jego kraj i najchętniej wydaliłby za granice Finlandii wszystkich imigrantów.

Anna to jego mentalne lustrzane odbicie. Jest wrażliwa, empatyczna i widzi nieco więcej. Mimo tego, że zamieszkała w Finlandii jako dziecko, nadal jest tam obca. Wykonuje zawód zaufania publicznego, zna dobrze język, nieźle sobie radzi, ale tęskni za przeszłością i za krajem, którego już nie ma. Przez tę obcość i dystans, Anna widzi więcej. Jest bardziej obiektywna w ocenach i szczera sama ze sobą. Bardzo „sensowna” kobieta, której losy chce się śledzić.

Autorka nie ogranicza się do zagadki kryminalnej. Wprowadza wiarygodnych bohaterów pobocznych i pokazuje nam szarość życia we wszystkich odcieniach. To, jak wygląda współczesna Finlandia i to, jak czasem niewiele można poradzić wobec bezduszności przepisów. To książka napisana przez kogoś, kto patrzy szerzej.

Powieść Bezsilni Kati Hiekkapelto została uznana za najlepszy fiński kryminał 2014 roku.
Według mnie, nie jest wybitna, ale warto. To pierwsza książka, którą przeczytałam od miesięcy.
Ostatnio czytałam tylko to, co było mi potrzebne do pracy lub szkoły i kompletnie nie mogłam się skupić na lekturze dla przyjemności. Tym razem się skupiłam.
Książka ma polską premierę za pięć minut. 1 marca 2017.

 

Tytuł: Bezsilni
Autor: Kati Hiekkapelto
Tłumacz: Piotr Grzegorzewski
Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska

,
One comment on “Kati Hiekkapelto. Bezsilni

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *