Echo Park. Michael Connelly

Imgep_1Echo Park
Michael Connelly
Prószyński i S-ka

Nie mogąc się doczekać na to, co będzie sprzedawać Polityka, zdradziłam Mankella. Tylko mu nie mówcie, ok?

Mężczyzna, z którym go zdradziłam, nim został pisarzem był dziennikarzem kryminalnym i to się naprawdę czuje. Facet wie o czym mówi, po prostu.

W Echo Park spotykamy detektywa Boscha, który po tym, jak wrócił do policji, ma szansę zamknięcia sprawy, gnębiącej go od lat.W 1993 zaginęła młoda dziewczyna: nikt nic nie widział, nikt nic nie wie, za to zrozpaczeni rodzice ofiary narobili szumu w mediach, co tylko spotęgowało gorycz porażki detektywa.
Teraz, nagle, po trzynastu latach od odłożenia śledztwa, zabójca jest podawany Boschowi na tacy. Co więcej, w pewnym momencie okazuje się, że być może przed laty, w toku śledztwa coś zostało zaniedbane…

Nie widzę sensu w opisywaniu akcji kryminałów – w sensie wchodzenia w szczegóły fabuły (nie czuję, jak rymuję).
Polecam, bo wsiąkłam i czytałam do czwartej rano. Dobre.

 

,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *