Caitlin Moran. Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

dziewczynaMoran

Po przeczytaniu Jak być kobietą nie doczekałam się polskiego tłumaczenia Morantologii, czytam więc ją sobie po kawałku w oryginale. Niedawno wyszedł jeszcze Moranifest. Czy jakieś fajne wydawnictwo mogłoby dostrzec w tym potencjał i wydać obie pozycje po polsku? Z oryginalnymi okładkami?

Widząc zapowiedź Dziewczyny, którą nigdy nie byłam, bardzo się ucieszyłam, że nareszcie ktoś w Polsce wydaje znów Moran. Moja radość jednak trwała tylko do czasu, gdy odkryłam, że to będzie powieść. Po co mi fikcja, po co jakaś powieść, skoro pożądam mięsa, ostrych i zabawnych PRAWDZIWYCH historii prosto od autorki!

Poza tym bałam się, że, jak to z pierwszymi powieściami bywa, będzie to książka mocno autobiograficzna, a przecież dużo z biografii autorki zawierają pozycje, które już czytałam i czytam. Obawiałam się, że jako czytelnik dostanę po raz kolejny to samo, tyle że w wersji dla nastolatek. Caitlin Moran zarzeka się, że Dziewczyna… nie ma w sobie nic z jej biografii, że wszelkie zbieżności są przypadkowe, ale chyba każdy, kto czytał inne książki autorki, może się na to dictum jedynie roześmiać.

Dziewczyna, którą nigdy nie byłam jest wariacją na temat życia autorki, tyle ze skupia się na okresie, w którym główna bohaterka, Johanna Morrigan, ma kilkanaście lat i poszukuje własnej tożsamości. Johanna pochodzi z biednej i licznej robotniczej rodziny. Mieszka w małym mieście, dzięki czemu obserwujemy Wielką Brytanię, która jest miejscami boleśnie prawdziwa i mało londyńska. To, co widzimy, przypomina mi w warstwie obyczajowej niektóre powieści J.K. Rowling. Autorzy rzadko pokazują nam ten świat z takim znawstwem, być może dlatego, że niewielu pisarzy wywodzi się z biednych robotniczych rodzin. Wierzę, że młodzi czytelnicy czegoś się z tej książki nauczą. Na przykład tego:

Jeżeli żyjesz sobie dostatnio jako przedstawiciel klasy średniej, jaka najgorsza rzecz może cię spotkać ze strony rządu i jego polityki? No jaka? Mogą dowalić ci dziewięćdziesięcioprocentowy podatek i nie opróżnić twoich kubłów stojących na chodniku. Ale ty i wszyscy twoi znajomi dalej będziecie pić wino – może tańsze – nadal będziecie jeździć na wakacje – ale może gdzieś bliżej – i spłacisz ten kredyt hipoteczny, choć może później, niż planowałeś.
A teraz przyjrzyjmy się biednym. Co najgorszego może ich spotkać ze strony rządu? Rząd może odwołać im operację, zostawiając ich bez szansy na skorzystanie z prywatnego leczenia. Może zamknąć im szkołę – nie dając im szans na opłacenie niepublicznej. Może ich eksmitować i zakwaterować w domu socjalnym do końca roku. Kiedy klasa średnia podnieca się polityką, toczy spory o korzyści: ulgi podatkowe i inwestycje. Kiedy biedota zaczyna z pasją mówić o polityce – walczy o swoje życie.

(Cytat pochodzi z książki „Dziewczyna, którą nigdy nie byłam”, ale nie umiem podać strony. Czytałam na czytniku.)

Dziewczyna, którą nigdy nie byłam to nie jest książka o walce klas, choć może pomóc czytelnikom nieco otworzyć oczy. Dobrze jest od czasu do czasu uświadomić sobie, że istnieje także mniej wygodny świat i wielodzietne rodziny żyjące z zasiłku.
Caitlin Moran napisała mądrą książkę dla nastolatek. Pokazującą, że to, co nastoletni umysł odbierze jako jednostkowe i odosobnione doświadczenie ostatecznej porażki, zdarza się innym notorycznie i jest całkowicie normalne. Moran wyjaśnia na swoim przykładzie, znaczy, przepraszam, na przykładzie Johanny Morrigan, to co idealnie oddawał angielski tytuł książki: How to build a girl. Jak zbudować dziewczynę. Jak stworzyć ją z lektur, muzyki, pojedynczych doświadczeń, wyobrażeń… Z jakim trudem z dziewczynki powstaje nastolatka. Jak bolesny i pełen niepewności jest to proces. Śmiałam się przy lekturze kilkakrotnie, bo Moran jest zabawna i bezpretensjonalna, ale książka jako całość nie jest dziełem komediowym. Jest fajną, mądrą pozycją dla nastolatek, którą trzydziestokilkuletnie kobiety przeczytają w łóżku przez noc na jednym oddechu, bo to po prostu dobra książka.

Życzę sobie więcej Caitlin Moran po polsku!

Caitlin Moran
Dziewczyna, którą nigdy nie byłam
Tłumaczenie: Joanna Golik-Skitał
Wydawnictwo: Czarna Owca

,
One comment on “Caitlin Moran. Dziewczyna, którą nigdy nie byłam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *