Baśniobór. Klucze do więzienia demonów

IMG_4998aGdy notowałam sobie przeczytane ostatnio książki, zupełnie zapomniałam o ostatniej części Baśnioboru, zapewne dlatego, że stoi wraz z resztą serii na półce w pokoju dzieci.
Czepiałam się kilku rzeczy w poprzednich tomach, ale ten wynagrodził mi wszystko.

Baśniobór. Klucze do więzienia demonów. Grubiutki i pełen smakowitych kąsków.
Podstępy, nieprzewidziane zwroty akcji i dużo emocji.
Imponujące skutki łączenia mocy artefaktów, parada demonów przeciwstawiona niezwykłej (chciałoby się powiedzieć „jak zwykle” ;)) odwadze dwójki głównych bohaterów i ich towarzyszy.
Niebezpieczne zadania, nowe interesujące wątki, ciekawe pomysły. Niespodziewane zmiany układu sił i wymuszone okolicznościami sojusze…

Ta część serii pokazuje jak drobiazgowo Mull zaplanował swoją historię. Mamy szansę zobaczyć wszystko, co stworzył w apogeum funkcjonowania – ostatecznym starciu sił Dobra i Zła.

Staram się powiedzieć jak najwięcej, nie mówiąc niczego konkretnego. Nie chcę Wam psuć zabawy, jaką daje ta lektura.

Jak dotąd, podarowaliśmy z Młodym pierwszy tom Baśnioboru, bodajże, szóstce zaprzyjaźnionych dzieciaków, mając nadzieję, że to pobudzi ich czytelniczy apetyt.
Młody najwyraźniej zaraził Baśnioborem także swoją panią od polskiego, która przed wakacjami zdążyła od niego pożyczyć trzy tomy i podobno bardzo jej się podobały. Kto wie, może to kiedyś będzie lektura uzupełniająca w podstawówce?

Na razie krzewimy wiedzę o twórczości Brandona Mulla, wśród znajomych w wieku 9+
Mam nadzieję, że powstanie jakaś nowa seria. Wbrew pozorom, nie ma jakiegoś wielkiego urodzaju na fajne książki dla chłopaków z końcowych klas podstawówki.
Jeśli znacie coś dobrego dla ludzi w wieku 11-13 (i ich matek HAHAHA), polećcie w komentarzach.

Brandon Mull Baśniobór. Klucze do więzienia demonów, WAB, Warszawa 2013

, ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *